Wieści z powiatu nowosolskiego | |środa, Grudzień 12, 2018
Jesteś tutaj: Home » Bez kategorii » Zakupowy szał w Nowej Soli? Jeszcze przed nami

Zakupowy szał w Nowej Soli? Jeszcze przed nami 

Stary browar w Nowej Soli

Gdyby wszystkie plany, jakie snuto wokół nowosolskiego handlu nagle się zmaterializowały, sklepów w mieście byłoby więcej niż fabryk. Czyli sporo.

Jeżeli jakiś teren w Nowej Soli idzie pod młotek, niemal pewne jest, że chodzi o budowę nowej fabryki. W ciągu ostatnich dziesięciu lat nieporównywalnie więcej pieniędzy zainwestowano w przemysł niż w handel i usługi. Był nawet okres, gdy miasto wręcz alergicznie reagowało na wszelkie próby postawienia kolejnego marketu, jednak nie zawsze próby zablokowania takiej inwestycji kończyły się powodzeniem.

Nowosolanie z kolei od dawna marzą o galerii handlowej, choćby niewielkiej. Takiej, która zaspokoiłaby potrzeby 40-tysięcznego miasta i wszystkich tych, którzy do Nowej Soli mieliby bliżej niż do Zielonej Góry czy Głogowa.

Warto pamiętać, że Nowa Sól już kilka razy, mniej lub bardziej, otarła się o budowę centrum handlu. Gdyby wszystko poszło zgodnie z pierwotnymi założeniami już od mniej więcej sześciu lat robilibyśmy zakupy w Starym Browarze. Nie, nie tym poznańskim – tym nowosolskim, na ul. Wrocławskiej. Rozbudowa i zaaranżowanie dawnej wytwórni piwa na galerię handlową to pomysł, którego początki sięgają jeszcze 2007 roku. Później plany te na przemian chowano i wyciągano z szuflady. Ostatecznie teren zmienił właściciela, który zdecydował się mocno okroić poprzednie zamierzenia. I tak zamiast galerii mamy market znanej sieci. Gdy sklep powstawał mówiło się o tym, że jest to dopiero pierwszy z trzech etapów zagospodarowania tego ternu. Drugim miało być dostawienie drugiego budynku handlowego, trzecim rewitalizacja zabytkowej części browaru. Czy tak się stanie? Ciężko powiedzieć.

Inną, dość oryginalną lokalizacją jest ul. Bohaterów Getta, gdzie również miał stanąć market z pasażem handlowym. Taką inwestycję swego czasu planował jeden z nowosolskich przedsiębiorców. Do dziś w Internecie można znaleźć wizualizacje tego przedsięwzięcia, ale jak widać, na wizualizacjach się skończyło.

Kolejnym miejscem, gdzie miała szanse powstać galeria handlowa była pusta parcela po byłej gazowni na ul. Waryńskiego. Właścicielem owej działki jest firma z Wielkopolski, która ma już za sobą zrealizowany podobny projekt w mniejszej od Nowej Soli, Środzie Wielkopolskiej. Miasto jednak konsekwentnie blokowało inwestycję tłumacząc, że zagrozi ona drobnym sklepikarzom z okolicy. Dziś wiadomo już, że spółka wycofała się z pomysłu budowy centrum handlowego, bo Wielkopolanie zdecydowali się na postawienie dwóch budynków mieszkalnych z kilkoma lokalami handlowo-usługowymi na parterze.

Jeśli duży handel, to tylko na obrzeżach miasta – mówił swego czasu magistrat, który przed kilkoma laty bezskutecznie próbował sprzedać działkę przy S3. Trzeba przyznać, że lokalizacja pod galerię handlową jest wprost idealna, bo z jednej strony dobry dojazd mają tam mieszkańcy miasta, z drugiej kusiłaby podróżujących po drodze ekspresowej.

Raz nawet wydawało się, że w końcu znalazł się kupiec, ale skończyło się tylko na wpłaceniu wadium. Ostatecznie, po podzieleniu tego ternu na cztery części, jedna z „ćwiartek” została sprzedana pod budowę marketu budowlanego sieci obecnej już mieście, ale póki co wciąż hula tam wiatr.

Miasto nie zamierza jednak rezygnować i dalej będzie próbowało sprzedać pozostałe kawałki tego terenu. Czy się uda, czas pokaże.

O tym, że budowa w Nowej Soli małego ośrodka skupiającego handel i usługi nie była złym pomysłem, można przekonać się na ul. Staszica, gdzie niecałe trzy lata temu otwarto park handlowy. Szczelnie wypełniony parking świadczy tylko o jednym – nowosolanie mają pieniądze i chcą je wydawać. Być może już niedługo przybędzie kolejne miejsce, które im to umożliwi. I to tuż za miedzą, a w zasadzie za torami kolejowymi. Okazuje się bowiem, że miasto przymierza się do sprzedaży dwuhektarowej działki u zbiegu ulic Staszica i Przemysłowej, w bezpośrednim sąsiedztwie Gedii i Urzędu Skarbowego. Na tę okoliczność zmieniono też zapisy w planie zagospodarowania przestrzennego, który dopuszcza usługi. A w ramach usług mieście się też handel. Władze miasta nie ukrywają, że marzeniem byłaby mała galeria handlowa. Pozostaje tylko czekać na inwestora.

 

Dodaj komentarz


× sześć = 30